Warsztaty metodyczne Wielkopolskiej Chorągwi Harcerek 2012 – Superwielkopolanki

ZHR26 marca 20126min
W dniach 2-4 marca 2012 r. w Koninie odbyły się warsztaty metodyczne Wielkopolskiej Chorągwi Harcerek 2012 "Superwielkopolanki".   O tym, że warsztaty te były wyjątkowe dla całej Wielkopolskiej Chorągwi Harcerek nie trzeba chyba mówić. W tym roku instruktorki, p.o. drużynowych i przyboczne wszystkich poziomów spotkały się bowiem wszystkie pod jednym dachem – nie zaś, jak to było w zwyczaju, każde na własnych, osobnych warsztatach.

W dniach 2-4 marca 2012 r. w Koninie odbyły się warsztaty metodyczne Wielkopolskiej Chorągwi Harcerek 2012 "Superwielkopolanki".

 

O tym, że warsztaty te były wyjątkowe dla całej Wielkopolskiej Chorągwi Harcerek nie trzeba chyba mówić. W tym roku instruktorki, p.o. drużynowych i przyboczne wszystkich poziomów spotkały się bowiem wszystkie pod jednym dachem – nie zaś, jak to było w zwyczaju, każde na własnych, osobnych warsztatach.

Co dla hufców?

Zdecydowanie najbardziej poruszającym i wywołującym dyskusje tematem tych warsztatów był nowy podział poznańskich hufców. Sama „zmiana” nastąpiła jeszcze pierwszego wieczoru, podczas refleksyjnego świeczniska, na którym Komendantka Chorągwi w długiej, przerywanej piosenkami gawędzie, opowiadała nam historie wielkopolanek – prawdziwych „super-wielkopolanek” – m.in. Urszuli Ledóchowskiej czy Róży Potockiej

Nowe hufce miały okazję rozpocząć integrację już przed świeczniskiem, podczas uroczystych kolacji, które wcześniej przygotowały. Niektóre potrawy były niezwykle wymyślne, inne proste, lecz pożywne, ale – nie ma co ukrywać – absolutnie wszystkie cechowały się nadzwyczaj wykwintnym smakiem.

Hufcowa integracja miała się jednak dopiero rozpocząć na całego, ponieważ już następnego dnia rano odbyły się zorganizowane specjalnie dla nas warsztaty z budowania zespołu, w których każdy nowy hufiec brał udział osobno. Prowadzone były one przez wykwalifikowanych trenerów – specjalistów od team-buildingu. Sześć godzin najróżniejszych gier, zabaw, ćwiczeń i dyskusji przyniosło nie tylko zalążki nowych przyjaźni, ale i ważne tematy do rozmów, które poruszane były zarówno jeszcze podczas „Superwielkopolanek”, jak i długo po nich, na zbiórkach hufców.

Co dla poziomów?

Na warsztatach nie zabrakło również i „tradycyjnych” zajęć, przeznaczonych dla poszczególnych poziomów. Zuchmistrzynie miały okazję poznać formy pracy związane z patriotyzmem i sposoby wprowadzania na zbiórkach elementów z wiedzy o Polsce, drużynowe harcerek uczyły się, jak pracować z harcerką, która ma trudną (czasem wręcz patologiczną) sytuację w domu, przyboczne odkrywały tajniki pierwszej pomocy, drużynowe wędrowniczek zaś dowiadywały się, jak współdziałać z „trudną” młodzieżą. Jak przydatne były te zajęcia pokaże czas i nasza praca, jednak z pewnością można stwierdzić, że okazały się one niezwykle wartościowe i inspirujące szczególnie dla tych z nas, które z podobnymi tematami spotykają się w swoich drużynach na co dzień.

Wieczorem odbyły się jeszcze jedne warsztaty, które okazały się tak ciekawe, że nawet pomimo późnej pory wszystkie uczestniczki prosiły, aby ich nie skracać… Warsztaty te dotyczyły tego, jak „przetłumaczyć” z „języka harcerskiego” na „ludzki” wszystko to, co w ramach naszej pracy organizujemy, jak opisać nasze funkcje i wydarzenia, w których bierzemy udział. Jak się okazało, nasze CV mogą wyglądać o wiele atrakcyjniej dla potencjalnego pracodawcy, gdy zamiast „drużynowa harcerek” i „prowadzenie zajęć na kursie metodycznym”, wpiszemy w nie „lider grupy wolontariackiej” lub „przeprowadzenie zajęć na szkoleniu liderów grup wolontariuszy o zasięgu powiatowym”. Oczywiście w takim tłumaczeniu trzeba zachować zdrowy rozsądek – i naturalnie wspomnieć o tym, że naszą organizacją jest ZHR (!) – ale czemu nie mamy się chwalić tym, co przecież robimy, ale tak, żeby nas rozumiano?

    

Co dla zabawy?

Żeby nikt nie pomyślał, że nasze warsztaty były zwykłą „odsiadką” na serii wykładów – a trzeba przyznać, że żadnych z tych zajęć nawet nie można było nazwać zwykłym wykładem – to na dodatek do tego miałyśmy okazję trochę się poruszać… Dlatego w dwóch grupach udałyśmy się na krótki kurs zumby, czyli afrykańskiego tańca oraz na kręgielnię. Po półtorej godziny każda z nas była pozytywnie wymęczona i rozruszana i z przyjemnością usiadłyśmy do kolacji, którą specjalnie dla nas przygotowały konińskie zuchy…

      

Po warsztatach

Były i minęły. Ale z pewnością pozostaną jeszcze na długo – w naszych wspomnieniach, w naszych albumach i kronikach – i w naszej harcerskiej pracy. Taki zastrzyk energii potrzebny jest od czasu do czasu każdemu. Dlatego też bez wahania mogę stwierdzić – kto tam nie był, niech żałuje! A na przyszłość dodam – oby więcej takich warsztatów…

        

[fbcomments]


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej to wspólnota przyjaciół – dzieci, młodzieży i dorosłych, która w oparciu o wartości chrześcijańskie, poprzez przykład własny instruktorek i instruktorów harcerskich, pracę nad sobą, służbę, przygodę oraz inne elementy metody harcerskiej wychowuje człowieka pełnego radości życia, odpowiedzialnego za Polskę i gotowego podjąć wyzwania współczesności. 


ZHR w mediach społecznościowych



Kontakt


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej
ul. Litewska 11/13, 00-589 Warszawa
tel.: (22) 629-12-39
Napisz do nas

KRS: 0000057720 NIP: 525-15-72-446 REGON: 006218591

VW Bank Direct 52 2130 0004 2001 0189 3635 0001 (stałe konto)


Napisz do nas


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej realizuje działania finansowane ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Wsparcia Rozwoju Organizacji Harcerskich i Skautowych na lata 2018-2030.