Każdego roku, nie zważając na pogodę, 23 marca o 4.30 rano harcerki i harcerze stawiają się by zapalić znicz, zaśpiewać hymn oraz oddać hołd hm. Janowi Bytnarowi „Rudemu” i jego kolegom.
Akcja ARESZTUJĄ RUDEGO trwa mniej niż pół godziny, ale harcerki i harcerze wstają o wiele wcześniej niż zwykle, aby uczcić pamięć bohaterów. Przyjeżdżają z różnych cześć Warszawy oraz okolic, a po całej akcji rozchodzą się do swoich obowiązków – pracy, szkoły. Tegoroczną akcję zorganizowała druhna Marcysia Koprowska.

W nocy z 22 na 23 marca 1943 roku Jan Bytnar pseud. „Rudy” został aresztowany przez Gestapo i przewieziony do aresztu w Alei Szucha. Tak to zdarzenie opisał Aleksander Kamiński w „Kamieniach na szaniec”: 23 marca o godzinie czwartej minut trzydzieści rano do mieszkania Rudego weszło sześciu ludzi. Sześciu Niemców umundurowanych i po cywilnemu, czterech innych pozostało na zewnątrz. Ci, co weszli, trzymali w pogotowiu maszynowe pistolety. Jakakolwiek próba oporu lub ucieczki była niemożliwa. Po krótkiej rewizji zabrano Rudego i jego ojca na Pawiak.
„Rudy” nigdy nie wydał żadnego z kolegów i nie zdradził ich planów.
Gestapo zdecydowało jak najszybciej wydusić od nowego więźnia adresy magazynów materiałów wybuchowych oraz adresy wszystkich znanych mu przełożonych i kolegów. Pierwsze badanie przeprowadzono na Pawiaku. Rudy wyparł się wszystkiego. Zaczęło się bicie. Pokazano mu znalezione notatki. Wstrząsnęło nim to do głębi, ale nie zachwiało w postanowieniu zapierania się wszystkiego.
Jan Bytnar został odbity w ramach Akcji pod Arsenałem. 30 marca 1943 r. ok. godz. 16.30 zmarł.
Przeczytaj relację druhny Marcysi Koprowskiej!
zdjęcia: Maksymilian Psujek




