Obchody Dnia Myśli Braterskiej rozpoczęliśmy udziałem we mszy świętej w katedrze polowej Wojska Polskiego. W liturgii uczestniczyła liczna delegacja ZHR ze Sztandarem Związku oraz harcerki i harcerze największych organizacji z Polski i z zagranicy, a także przedstawiciele władz państwowych.
We wprowadzeniu do Eucharystii bp Lechowicz przypomniał, że Dzień Myśli Braterskiej ustanowiono w 1926 r. decyzją kongresu skautek i przewodniczek, z inicjatywą popieraną przez założyciela skautingu Robert Baden-Powell. – Przeżywamy w tym roku dokładnie setną rocznicę tamtego wydarzenia – mówił, wyjaśniając, że data 22 lutego wiąże się z urodzinami Baden-Powella.
Biskup polowy zaznaczył, że w Polsce Dzień Myśli Braterskiej ma szczególny wymiar duchowy, bo łączy się z osobą bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego. Przypomniał, że rocznica jego śmierci przypada 23 lutego. Kapłan i podharcmistrz, więzień obozu w Dachau, służył współwięźniom do ostatnich dni życia; zmarł w 1945 r. – zarażony tyfusem i osłabiony chorobą. Bp Lechowicz zauważył też, że patronem harcerstwa polskiego ustanowił go Jan Paweł II. – Dzisiejsza modlitwa jest dziękczynieniem „nie tylko za Patrona”, ale też prośbą o ożywienie ideałów zawartych w harcerskim zawołaniu „Czuwaj” – podkreślił.
W homilii bp Lechowicz wyszedł od osobistego zapisu błogosławionego w pamiętniku. Cytował słowa Frelichowskiego: „Ja sam wierzę mocno, że państwo, którego wszyscy obywatele byliby harcerzami, byłoby najpotężniejszym ze wszystkich”.
fot. Józef Kurzeja













