Z wielkim smutkiem zawiadamiamy, że dzisiaj nad ranem, w Domu Kolbe w Londynie, w wieku 107 lat, zmarła Harcmistrzyni Elżbieta Andrzejowska.
Miała długie, ciekawe i piękne życie. Troszczyła się sprawami harcerstwa i Polski każdego dnia, do końca. Cześć Jej Pamięci!

Elżbieta z domu Starzycka urodziła się 22-go czerwca 1907 r. w Warszawie. Dzieciństwo spędziła w Petersburgu gdzie pracował jej ojciec. Wakacje spędzała na Podolu otoczona pięknem lasów, które wywarły na niej ogromne wrażenie i ukształtowały ukochanie przez całe życie przyrody, a w szczególności drzew. Wychowana w patriotycznej rodzinie, gotowa do służby Polsce.
Po przeżyciach związanych z Bolszewicką Rewolucja i I wojną światową, rodzina Starzyckich wróciła do Polski do Torunia. W 1922 r. wstąpiła do szkolnej drużyny harcerek i złożyła przyrzeczenie harcerskie na ręce Olgi Małkowskiej. W drużynie zdobywała kolejne stopnie młodzieżowe i pełniła funkcje zastępowej i przybocznej. W 1925 r. uczestniczyła w 28-dniowym obozie drużynowych, z którego wyniosła zrozumienie wartości obozownictwa w pracy harcerskiej.
W 1926 r. wyszła za mąż i przez kilka lat nie działała czynnie w harcerstwie, choć jeździła na obozy. Jej specjalnością było terenoznawstwo. W 1933 r. wróciła do pracy harcerskiej w Grodnie, gdzie mąż jej otrzymał przydział służbowy. Zajmowała się grupą dziewcząt w wieku 17-19 lat. Nie nazywano ich wtedy wędrowniczkami ale Ela oparła swój program pracy z nimi na samokształceniu, wycieczkach i sporcie. Objęła wtedy również drużynę gimnazjalną i prowadziła ją razem z uczennicą gimnazjum jako przyboczną. Na Zlocie ZHP w Spale w 1935 r. z drużyną wędrowniczek prowadziła świetlicę urządzoną w stylu regionalnym. W latach 1936-38 po przeniesieniu męża do Brześcia nad Bugiem zgłosiła się do pracy harcerskiej w Chorągwi Poleskiej. W 1937 r. prowadziła chorągwiany obóz drużynowych, a po kursie instruktorskim na Buczu otrzymała stopień podharcmistrzyni. W 1938 r. włączyła się czynnie w pracę Pogotowia Harcerek, między innymi opracowując grę przygotowawczą do urządzenia szpitala polowego. Gdy zamieszkała w Warszawie objęła referat obozów i kolonii w Głównej Kwaterze Harcerek. Podczas II wojny światowej nie brała czynnego udziału w AK.
Po przybyciu do Londynu ponownie włączyła się w pracę harcerską. Objęła referat harcerek w Głównej Kwaterze Harcerek pgK. W październiku 1949 r. została mianowana harcmistrzynią. Była Naczelniczką Harcerek od 1950 do 1957 roku. Dla harcerstwa organizującego się w rozproszeniu po świecie zorganizowała korespondencyjne kursy podharcmistrzowskie, które prowadziła sama lub zlecała upoważnionej instruktorce. W 1969 r. była komendantką obozu harcerek na I Światowym Zlocie ZHP pgk pod Monte Cassino. W latach 1972-1976 ponownie pełniła funkcję Naczelniczki Harcerek. Jako Naczelniczka odwiedzała (często dzięki gościnności przyjaciół) ośrodki harcerskie w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Argentynie i Australii oraz we Francji i Wielkiej Brytanii. Opisywała te swoje wyjazdy i piękno lokalnej przyrody w reportażach drukowanych w pismach harcerskich.
Wszystkie funkcje pełniła bardzo sumiennie, będąc zawsze gotową do podejmowania potrzebnych zadań. W stosunkach z innymi instruktorkami miała prawdziwie siostrzane podejście.
Mimo podeszłego wieku chętnie uczestniczyła w spotkaniach harcerskich, służąc bogactwem wiedzy i doświadczenia funkcyjnym, które z radością przyjmowała w swoim domu.
źródło: www.zhppgk.org




