„W komunii z Bogiem”
Adwent rozpoczął nowy rok liturgiczny. Wraz z nim Kościół w Polsce ogłosił nowy program duszpasterski, który będzie realizowany przez najbliższe trzy lata. Głównym mottem tego cyklu, który podzielony jest na trzy części, są słowa: „Kościół domem i szkołą komunii”. W obecnym roku będziemy przeżywać go pod hasłem „W komunii z Bogiem”, w drugim „Kościół naszym domem” i w ostatnim „Być solą ziemi”.
Tak więc w tym roku liturgicznym jeszcze nieraz usłyszymy słowa zachęcające nas do komunii z Bogiem, a konkretnie do budowania jedności z Nim, do przeżywania obecności Stwórcy w swoim codziennym życiu. Co to konkretnie znaczy? Na kilka momentów, w których możemy realizować to zadanie, stawiane przez Kościół, zwróćmy uwagę.
Komunia z Bogiem w Eucharystii. Nasz udział we Mszy św. nie powinien wynikać tylko z obowiązku wynikającego z Przykazania Bożego „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”. Ale przede wszystkim z wiary w Jego realną obecność w tym sakramencie. To spotkanie nie ma być tylko bierną obecnością, ale zaangażowaniem poprzez wspólny śpiew i modlitwę, wsłuchanie się w Słowo Boże, a przede wszystkim poprzez przyjęcie Boga w Komunii Świętej. Udział we Mszy, choćby w sposób najbardziej zaangażowany, bez przyjęcia Ciała Eucharystycznego, nigdy nie doprowadzi nas do komunii, tzn. do zjednoczenia, z Bogiem. Dlatego naprawiajmy tę jedność przez sakrament pokuty, w którym na nowo, po popełnionym grzechu, budujemy komunię z Bogiem.
Komunia z Bogiem w modlitwie. Modlitwa to rozmowa człowieka z Bogiem. Warto uczynić rachunek sumienia z tego jak my z Bogiem rozmawiamy i jakie są owoce tego spotkania. Czy jest to rozmowa z Kimś kogo kochamy, Komu życie, ze swoimi radościami i smutkami powierzamy? Często w spotkaniu z Nim posługujemy się wyuczonymi formułkami, niekiedy nawet nie podążając myślami za wypowiadanymi słowami. Bywa też, że ta modlitwa jest sporadyczna i w pośpiechu, a przez to nie dająca szansy na doświadczenie obecności w niej Boga, a co dopiero mówić o komunii z Nim.
Komunia z Bogiem w czytaniu Pisma Świętego. W czasie Adwentu na Roratach dzieci, a przy okazji i dorośli, poznają Pismo Święte. Powtarzają słowa „Będziesz Biblię czytał codziennie”, niestety na pytanie księdza czy wspólnie w rodzinie czytają Pismo Święte niewielu podnosi rękę do góry. Dla wielu z nas Słowo Boże, to martwe słowo. Nie widzimy w nim Boga, nudzimy się. Słowo nie jest dla nas pociechą, radą, ani drogowskazem. Często nie rozumiemy go. Nie ma w nas pasji poznawania Boga w Jego słowie. Gdyby nam się udało choć jedno zdanie z niedzielnej Ewangelii wprowadzić w życie, nasze życie byłoby inne, byśmy nie szli przez życie po omacku, ale za głosem Boga, doświadczając Jego obecności.
Komunia z Bogiem w spotkaniu z drugim człowiekiem. Jakże trudno nam dostrzec Boga w drugim człowieku. Chrystus w Ewangelii, w przypowieści o Sądzie Ostatecznym, mówi: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" (Mt 25,31-46). Jezus nie mówi: jakby, czy niby, ale mnie uczyniliście. Często przeszkodą w komunii z Bogiem są nieuporządkowane relacje z bliźnim: brak przebaczenia, nienawiść, zazdrość, przemoc… Miłość, dobroć, szacunek wobec każdego człowieka prowadzi do doświadczenie jedności z Bogiem.
W tym nowym roku liturgicznym, zwróćmy więcej uwagi na to w jaki sposób przeżywamy Eucharystii, modlitwę. Znajdźmy czas na czytanie Pisma Świętego. Dla ludzi, których napotkamy bądźmy dobrzy. Niech każdy dzień będzie okazją do komunii z Bogiem!
ks. Kazimierz Chudzicki SDB




