No to HOPR. Manewry

ZHR22 listopada 20116min
 „Możesz iść w piątek z nami na kręgle?” – spytała koleżanka. „Nie mogę, wyjeżdżam.” – odpowiedziałam bez namysłu. „Gdzie znowu?”. „W sumie, to do Poznania.”, a po zauważeniu na twarzy pytającej zdziwienia, dodałam: „Na manewry HOPRu”. Zobaczywszy jeszcze bardziej zdziwioną minę, zaczęłam się zastanawiać, jak wytłumaczyć, o co chodzi. Nie było łatwo. Znałam same suche fakty: 4-6 listopada, w Zespole Mistrzostwa Sportowego nr 2. […]

 „Możesz iść w piątek z nami na kręgle?” – spytała koleżanka. „Nie mogę, wyjeżdżam.” – odpowiedziałam bez namysłu. „Gdzie znowu?”. „W sumie, to do Poznania.”, a po zauważeniu na twarzy pytającej zdziwienia, dodałam: „Na manewry HOPRu”. Zobaczywszy jeszcze bardziej zdziwioną minę, zaczęłam się zastanawiać, jak wytłumaczyć, o co chodzi. Nie było łatwo. Znałam same suche fakty: 4-6 listopada, w Zespole Mistrzostwa Sportowego nr 2. A co się tam tak naprawdę działo?

HOPRowcy z Poznania i okolic zebrali się między 17:00 a 18:00 w szkole. Wszystkich ratowników i sanitariuszy było 15, pozorantów – trudno stwierdzić, ale coraz więcej. Po przebraniu się w mundury doszła do nas oczekiwana od dawna informacja: nareszcie wejściówka. Najpierw praktyczna, później teoretyczna. Między tymi dwoma częściami odwiedziła nas położna – Ewa Motylewska. Pokazała nam co zrobić, gdybyśmy np. na przystanku spotkali kobietę rodzącą dziecko, opowiedziała trochę o swojej pracy i ciekawostkach związanych z porodem. Zaskoczeni dowiedzieliśmy się od druha komendanta, że nawet oglądając filmik na youtubie jest to coś wspaniałego. Po tym wszystkim odbyło się  świecznisko. Cztery świeczki przyczepione do deski ratunkowej stały w środku kręgu ratowników i pozorantów. Wśród pląsów i pieśni znalazło się miejsce również na gawędę. Gawędę nie tylko dla tych, którzy specjalizują się w pierwszej pomocy, ale ogólnie dla wędrowników i wędrowniczek, którymi każdy z nas mógł się tam nazwać. Około godziny 00:30 położyliśmy się spać, nie podejrzewając wcale tego, co nas czeka.

Trzy godziny później, wyrwani ze snu, mieliśmy w parach ratować poszkodowanych rozmieszczonych po całym budynku. Wielu zostało podczas tej krótkiej gry zabitych przez człowieka z nożem, porażonych przez prąd, ale ilu uratowanych. Rano z kolei przyjechał do nas ratownik, który był jednym z 63 polaków biorących udział w misji ratunkowej na Haiti. Po wstrząsającej prezentacji, trochę osłupiali, pojechaliśmy w dwóch grupach odpowiednio do Straży Pożarnej, gdzie cięliśmy samochód i ratowaliśmy poszkodowanych z zagazowanego pomieszczenia oraz do psów ratunkowych. Gdy wszyscy zjedli upragniony obiad, wybraliśmy się na grę po mieście w pięciu grupach. Przemieszczając się między Cytadelą, Katedrą, Starym Rynkiem, parkiem koło Starego Browaru a dworcem PKS napotkaliśmy wiele okazji do wykazania się naszymi umiejętnościami w zakresie pierwszej pomocy. Po powrocie i zjedzonej na kolację pizzy, odbyła się pierwsza część zajęć z triage’u.

W niedzielę rano czekała nas część praktyczna zajęć z triage’owania oraz pozoracja wypadku masowego. Później, odbyła się kolejna część planu, której oczekiwaliśmy z niecierpliwością, czyli test teoretyczny! Tuż po nim poszliśmy na mszę na 13:00. Później czekało nas tylko sprzątanie i apel, po którym należało pogratulować Agnieszce Marciniak (najlepsza wejściówka), Zuzie Jędraszak i Marcinowi Drzewieckiemu (najlepsi teoretycy) oraz patrolowi Basi Dominiak.

„To nie był zmarnowany weekend.”, „Naprawdę mi się podobało!”. Takie opinie dało się słyszeć po manewrach. Czy to oznacza, że wyjazd z Poznania do Poznania nie jest bezsensu? Tak! I mimo trochę obolałych nóg i podkrążonych oczu, nie zamieniłabym tego weekendu na inny.

 

Alina Celichowska

Więcej zdjęć znajdziesz w galerii 1 aut. Joanna Augustyniak wędr. i galerii 2 aut. pwd. Antoni Ropelewski HO.

_____________________________

VI Manewry Okręgu Wielkopolskiego HOPR sfinansowano ze środków Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Za nieocenioną pomoc i wsparcie w organizacji manewrów pragniemy podziękować firmom: ABook Sp. z o.o., Hartmann Polska i MedEvac.

[fbcomments]


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej to wspólnota przyjaciół – dzieci, młodzieży i dorosłych, która w oparciu o wartości chrześcijańskie, poprzez przykład własny instruktorek i instruktorów harcerskich, pracę nad sobą, służbę, przygodę oraz inne elementy metody harcerskiej wychowuje człowieka pełnego radości życia, odpowiedzialnego za Polskę i gotowego podjąć wyzwania współczesności. 


ZHR w mediach społecznościowych



Kontakt


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej
ul. Litewska 11/13, 00-589 Warszawa
tel.: (22) 629-12-39
Napisz do nas

KRS: 0000057720 NIP: 525-15-72-446 REGON: 006218591

VW Bank Direct 52 2130 0004 2001 0189 3635 0001 (stałe konto)


Napisz do nas


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej realizuje działania finansowane ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Wsparcia Rozwoju Organizacji Harcerskich i Skautowych na lata 2018-2030.