Chociaż przez czas oczekiwania na „duchowy depozyt” złożony podczas Jubileuszowego Zlotu XX-lecia ZHR łatwo było zwątpić w dotarcie listu, to niespodzianka była tym większa. Najprawdopodobniej wszystkie prawidłowo przygotowane listy dotarły już do odbiorców.Podczas Zlotu uczestnicy otrzymali kartki, na których mieli szansę spisać swoje rozważania. Choć planowo miały one wrócić do autorów po dwóch latach – wróciły po ośmiu. 




Niesamowite uczucie móc wrócić do wspomnień zlotowych i dodatkowo przeczytać list od siebie – z zapisanymi zobowiązaniami, planami, marzeniami.
Jedna z uczestniczek podzieliła się z nami swoją radością:
„Czuwaj!
W 2009 roku uczestniczyłam w Jubileuszowym Zlocie XX-lecia ZHR w Koronowie. Dziś otrzymałam list który napisałam do siebie prawie 10 lat temu. Pamiętam moment w którym wrzucałam list do skrzyni, która miała zostać zakopana i odkopana po kilku latach.
Gdy zobaczyłam dziś kopertę i przypomniałam sobie TEN zlot na którym poznałam moją najlepszą przyjaciółkę poczułam ogromne wzruszenie i radość ![]()
Chciałabym podziękować za to że ktoś odnalazł zakopaną skrzynię z listami harcerzy, za to że ktoś te listy wysłał i za to że mogłam uczestniczyć na zlocie w którym poznałam super Wędrowniczki
„.
Na więcej reakcji – czekamy NAPISZ DO NAS




