75 lat to wystarczająco dużo aby odbudować z ruin klasztor Benedyktynów. Aby łyse wzgórze Monte Cassino zazieleniło się gęstym lasem. Ale to zdecydowanie za mało, abyśmy mogli zapomnieć o Polskich bohaterach walczących na tych ziemiach. Dlatego właśnie w liczbie 80 harcerzy i harcerek pod wodzą samego Naczelnika, wyjechaliśmy z ziemi Polskiej do Włoch, aby podróżując szlakiem 2 Korpusu Polskiego dotknąć historii i służyć jej świadkom. Zaczynając od Wenecji, przez Bolonię, Loreto, Asyż i Rzym – dotarliśmy do celu – na Monte Cassino. Tam wspinając się na wzgórze 593, zakosztowaliśmy trudów z jakimi musieli zmagać się żołnierze. Nie tylko strome zbocze, ale również grząskie błoto dawało nam się we znaki. Bogatsi o to doświadczenie, wzięliśmy udział w obchodach na cmentarzu Mignano Monte Lungo, gdzie mieliśmy zaszczyt pełnić służbę u boku Kombatantów. Podobnie następnego dnia, po przygotowaniu cmentarza Monte Cassino na sobotnie uroczystości, udaliśmy się na obchody na Piedimonte San Germano. Tam towarzyszyliśmy Kombatantom i mieliśmy zaszczyt pełnić wartę honorową. Przed nami kulminacyjny moment obchodów na Monte Cassino, główny cel naszej wyprawy. Chcemy dać świadectwo, że młodzi harcerze pamiętają o bohaterskich czynach Polaków na ziemiach Włoskich.





