RELACJA Z WYJAZDU NA KANONIZACJĘ PAPIEŻA JANA PAWŁA II DO RZYMU
Pielgrzymka Okręgu Małopolskiego ZHR do Rzymu okazała się wyjazdem dla prawdziwych twardzieli.
Trzeba było się zmierzyć ze zmęczeniem po nieprzespanych nocach, ograniczonym czasem na posiłek i mycie oraz z energicznym tłumem polskojęzycznych pielgrzymów uzbrojonych w parasolki i krzesełka turystyczne używane do walki wręcz.

Nasza pielgrzymkowa ekipa złożona była z harcerzy Związku Drużyn Śródmieście oraz instruktorek i instruktorów Okręgu Małopolskiego wraz z kilkoma osobami niezrzeszonymi. Dowodził nami hm. Marcin Dorosz, a jego zastępcą był ks. pwd. Przemysław Cios. Podzieleni byliśmy na zastępy, które nosiły ciekawe a niejednokrotnie tajemnicze nazwy (np. H19N). Zastępowi stanowili pomost wymiany informacji, a także różnorodnych próśb i wniosków pomiędzy uczestnikami, a kadrą pielgrzymki.
Najważniejszym jednak, celem naszej podróży było znalezienie się tam, przy grobie Jana Pawła II, na placu św. Piotra w Rzymie i uczestniczenie w tej wyjątkowej chwili, jaką było wyniesienie do świętości naszego Rodaka. Wydarzenie bez precedensu, ponieważ spotkaliśmy naraz czterech papieży, dwóch żyjących i dwóch świętych – bowiem obok Jana Pawła II, kanonizowany został także Jan XXIII.
Każdy z nas miał w sercu wiele intencji, które chciał powierzyć pośrednictwu Jana Pawła II i zanosił je po swojemu. Podczas drogi odmawialiśmy brewiarz z księdzem Przemkiem, modlitwę piękną, ale trudną.
Stery, czyli kierownicę, naszej wyprawy dzierżył pan Staszek – kierowca, który wraz ze zmiennikiem sprawnie i bezpiecznie dowoził nas wszędzie (wjeżdżając nawet w najciaśniejsze bramy). Starzy instruktorzy pamiętają pana Staszka z wyprawy Okręgu do Lwowa i na Kresy Wschodnie oraz z pielgrzymki do Rzymu bodaj
w 2003 roku.
Do Wiecznego Miasta dotarliśmy w sobotę w godzinach południowych. Na terenie Uniwersytetu Salezjańskiego, gdzie rządzi były kapelan ZHR ksiądz Zbigniew Formella. Skorzystaliśmy z pryszniców i przygotowaliśmy posiłek (nasz zastęp: kotlety schabowe, sałatka i ryż). Otrzymaliśmy bardzo ładne, ciekawie zaprojektowane koszulki pielgrzymkowe ZHR z napisem „DO NOT BE AFRAID TO BE SAINTS”, będącym cytatem ze słów naszego Jana Pawła II. Czyści i najedzeni udaliśmy się autobusem miejskiej komunikacji do centrum Rzymu. Wysiedliśmy na Piazza Venezia i przeszliśmy do kościoła Il Jezu dzierżąc w dłoniach flagi biało czerwone i żółto białe. Z niepokojem obserwowaliśmy niebo. Pojawiły się ciemne chmury, słychać było grzmoty.

Na dziedzińcu tego przepięknego, barokowego kościoła odbył się apel wszystkich zgromadzonych grup z ZHR. Szef pielgrzymki Kapelan ZHR ksiądz Robert Mogiełka zameldował obecnych pani prezydentowej Annie Komorowskiej, której towarzyszyła wdowa po prezydencie Kaczorowskim – Karolina Kaczorowska.
Po apelu odbyła się msza św. w języku polskim, odprawiana przez biskupa polowego Wojska Polskiego ks. bp. Józefa Guzdka oraz harcerskich kapelanów.
Gdy wyszliśmy na zewnątrz burza się już skończyła i ulice zaczynały schnąć, co było kluczowe w związku z nocą, która nas czekała. Zewsząd, bowiem nadciągały rzesze – głównie polskich – pielgrzymów i parły w kierunku Watykanu. Pierwszy obóz rozbiliśmy niedaleko mostu na Tybrze, w pobliżu Zamku Anioła. Prowadząca na plac św. Piotra via Della Concillazione była zamknięta i odgrodzona barierkami. Na uliczkach do niej dochodzących kłębił się niesamowity tłum. Ludzie leżeli, siedzieli, stali, palili papierosy, śpiewali i część z nich nie była wcale w szczególnie pielgrzymkowym nastroju, o czym przekonaliśmy się z księdzem Przemkiem usiłując się przedostać na umówione wcześniej miejsce. Ja osobiście brałam udział we wszystkich Białych Służbach od początku, ale zdążyłam już zapomnieć jak agresywny bywa tłum. Pana okładającego sąsiadów parasolką zapamiętam na długo.

Kolejny obóz rozbiliśmy w pobliskiej uliczce, gdzie na karimatach i w śpiworach zasnęliśmy na krótko by od godziny 3 w nocy już tylko stać w ogromnym ścisku na via Della Conciliazione i czekać na otwarcie placu św. Piotra. Od czasu do czasu ta ludzka rzeka ożywała i pchała nas w kierunku Watykanu.
Po ósmej byliśmy na placu, gdzie już nie było ścisku, było dużo miejsca i wszystko było dobrze widać
i słychać. Bardzo zmęczeni odpoczywaliśmy na karimatach po trudnej nocy, oczekując rozpoczęcia mszy świętej. Wokół nas inni pielgrzymi – głównie z Polski.
Dzięki smart fonom posiadającym wbudowane odbiorniki radiowe mogliśmy – za pośrednictwem Radia Watykańskiego – słuchać polskiego tłumaczenia mszy świętej kanonizacyjnej. Słowa wypowiedziane przez Papieża Franciszka ogłaszające Jana XXIII i Jana Pawła II świętymi, ścisnęły nam gardła ze wzruszenia. Podniosło się do góry morze biało-czerwonych flag i długimi oklaskami przywitaliśmy tą, jakże wyczekiwaną, chwilę.
Po zakończonej mszy świętej pozostaliśmy na swoich miejscach, aby jeszcze przez chwilę pomachać Ojcu Świętemu Franciszkowi – przemierzającemu w papa mobile Plac Świętego Piotra. Opuszczaliśmy Watykan radośni
i wzruszeni.

Po uroczystościach kanonizacyjnych, zastępami rozeszliśmy się na krótki spacer rzymskimi uliczkami. Niektórzy zatrzymywali się w licznych pizzeriach, aby posilić się tą tradycyjną włoską potrawą, inni jedli lody (włoskie – choć nie z automatu …).
Po powrocie do bazy i bardzo szybkim myciu i przygotowaniu kanapek na drogę – wyruszyliśmy w kierunku Wiednia. Po wieczornej komplecie, znużeni całonocnym czuwaniem w kolejce do Watykanu oraz przeżyciami całego dnia – szybko zasnęliśmy.
Nasz pobyt w Wiedniu rozpoczęliśmy od mszy świętej – wraz z kilkoma innymi polskimi grupami pielgrzymkowymi – w kościele pod wezwaniem św. Józefa, stojącym w miejscu, gdzie w 1683 roku, król Jan III Sobieski uczestniczył wraz z polskimi oficerami w mszy świętej poprzedzającej decydującą o losach Europy bitwie pod Wiedniem. Po mszy świętej kapelan naszej pielgrzymki poświęcił brzozowy krzyż, który będzie przypominał wszystkim harcerzom Okręgu Małopolskiego o naszym uczestnictwie w kanonizacji Jana Pawła II.
Dzięki uprzejmości miejscowego proboszcza wysłuchaliśmy historii kościoła, będącego pod opieka polskich księży Zmartwychwstańców, oraz obejrzeliśmy pamiątki związane z tym miejscem.
Po mszy świętej większość naszej grupy (oprócz naszego, znającego już wiedeńskie zabytki, zastępu) pojechała zwiedzić muzeum cesarzowej Sisi w Hofburgu, a następnie centrum Wiednia z katedrą Świętego Stefana. Niektórzy z nas zdążyli wypić tradycyjną wiedeńską kawę – podawaną tu obowiązkowo z małą szklaneczką czystej wody.

W drodze powrotnej do Polski obejrzeliśmy jeszcze – z drobnymi problemami technicznymi – film dokumentalny „Szara Służba”, opowiadający o historii krakowskich Szarych Szeregów. W podziękowaniu za przygotowanie pielgrzymki komendzie pielgrzymki i opiekę duchową kapelana – księdza Przemka – zaśpiewaliśmy „Dym jałowca” oraz „Ramię pręż”. Nieformalny koncert w tylnej części autobusu trwał jeszcze długo po opuszczeniu granic Austrii.
Około pierwszej w nocy związaliśmy krąg – żegnając harcerzy z Miętustwa i kończąc tym samym naszą wspólną pielgrzymkę. Półtorej godziny później rozstaliśmy się z pozostałymi, pod kościołem św. Idziego w Krakowie.
hm. Monika Domagała
Pielgrzymka Okręgu Małopolskiego ZHR do Rzymu, z okazji kanonizacji Jana Pawła II oraz Jana XXIII, odbyła się w dniach 25-29.04.2014.




