7 października 2015 r. odbyło się zebranie plenarne KEP. Głównym jego tematem było duszpasterstwo młodzieży w kontekście zbliżających się Światowych Dni Młodzieży. Jednym z aspektów poruszanych przez biskupów były zadania i cele duszpasterstwa wobec organizacji harcerskich. Spotkanie zainicjował Biskup Polowy Józef Guzdek, delegat KEP ds. Harcerzy.
Ordynariusz wojskowy przypomniał historię i znaczenie metody harcerskiej jako metody wychowawczej. Przypomniał, że w okresie międzywojennym setki tysięcy dziewcząt i chłopców kształtowało postawy moralne i patriotyczne w drużynach harcerskich. Przywołał postać bł. księdza phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego, patrona polskiego harcerstwa.
Biskup Guzdek przedstawił działalność aktualnie funkcjonujących najważniejszych organizacji harcerskich w Polsce. – Harcerstwo jest wielkim sojusznikiem Kościoła w procesie integralnego wychowania opartego na chrześcijańskich wartościach. Prawo harcerskie jest bowiem głęboko zakorzenione w Ewangelii. Jednocześnie skauting oczekuje i liczy na to, że Kościół będzie jego sprzymierzeńcem w przekazie wartości i kształtowaniu sumień – podkreślił.
W imieniu Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej przemawiał hm. Marek Gajdziński (Komendant Mazowieckiej Chorągwi Harcerzy ZHR), który wskazywał na cel działalności harcerstwa i jego zbieżność z kapłańską posługą Kościoła.
Druh Marek porównał duchową kondycję współczesnej polskiej młodzieży do, narażonych na atak wilków, zagubionych owiec: „Owce na pastwisku to młodzież, która znajduje się w kręgu bezpośredniego oddziaływania Kościoła. To ta młodzież, która z chęcią przychodzi do Oazy i przystąpi do ministrantów. Regularnie chodzi do kościoła i przystępuje do sakramentów świętych. Ci młodzi ludzie są już w dobrych rękach. Harcerstwo nie ma tu wiele do roboty. Może tylko umacniać ich wiarę i postawy. Ale i bez harcerstwa ci ludzie mają szansę kształtować w sobie prawdziwie chrześcijańską postawę. Dobrze wiemy, że oprócz niej jest jeszcze cała masa młodzieży zagubionej. Ci młodzi ludzie są obojętni wobec wiary i Boga, a często nawet negatywnie nastawieni do Kościoła. Nie wynieśli dobrych wzorców z domu rodzinnego. Podlegają zgubnym wpływom otoczenia oraz mediów. Ci młodzi ludzie nie zapiszą się do Oazy, incydentalnie chodzą do kościoła, a często wcale. Ta młodzież pozostaje poza bezpośrednim oddziaływaniem kościoła. Ale właśnie ta młodzież, a przynajmniej jakaś jej część, chętnie wstępuje do harcerstwa. Pociąga ją smak przygody i obietnica przyjaźni z czym harcerstwo jest w pierwszym rzędzie kojarzone. Ta młodzież chętnie poddaje się oddziaływaniom wychowawczym harcerstwa. W tym znaczeniu, można powiedzieć, że harcerstwo działa na „peryferiach” Kościoła. Naszym zadaniem jest dotarcie do lasu, zebranie zagubionych owiec, i przyprowadzenie ich z powrotem na „łąkę wiary” i pod opiekę pasterzy. Takie jest właśnie zadanie harcerstwa we wspólnym dziele ewangelizacji”.
„Papież Franciszek niedawno, zwrócił na to uwagę w bardzo sugestywnej formie: „W obecnej kulturze jesteśmy mniejszością, mamy tylko jedną owcę, ale czy czujemy zapał ewangeliczny, by iść szukać pozostałych 99-ciu?”. W imieniu instruktorek i instruktorów harcerskich chciałbym księży biskupów zapewnić, że nam zapału nie brakuje. Czujemy, że jest to nasza powinność i powołanie. My potrafimy skutecznie zbierać i sprowadzać te owce na pastwisko. W realizacji tego zadania potrzebujemy wsparcia ze strony Kościoła” – mówił.
hm. Marek Gajdziński w swoim wystąpieniu wskazywał na integralne wychowanie człowieka w myśl personalizmu chrześcijańskiego jako cel harcerstwa: „Wychowanie harcerskie, obojętnie czy oddziałujemy na osoby żarliwie wierzące, czy „letnio” wierzące, religijnie obojętne, czy nawet na osoby deklarujące się jako niewierzące, zawsze jest oparte na wartościach chrześcijańskich. Jest tak dlatego bo nauka Jezusa Chrystusa jest fundamentem, na którym powstało najpierw Prawo Skautowe, a potem Prawo Harcerskie. To prawo jest zarazem kodeksem postępowania obowiązującym wszystkich członków ruchu jak i drogowskazem wskazującym nam ideały do jakich warto dążyć. Wszystkie wskazania tam zawarte to nic innego jak przetłumaczony na język bliski i zrozumiały dla młodzieży zbiór powinności moralnych mających swoje źródła w chrześcijaństwie”.
„Jeśli w opisany sposób oddziałujemy na pogubionych młodych ludzi – takich którzy żyją na peryferiach kościoła, to zauważmy co się takiego z nimi wówczas dzieje. Ten kto stawia wobec samego siebie wysokie wymagania moralne, jest nawykły do codziennej pracy nad sobą i dążenia do ideałów, ten kto kocha ludzi, potrafi słuchać, rozumie, nawiązuje prawidłowe relacje i stara się współpracować i tylko z tych obu powodów jest gotów im służyć i poświęcać się, kto wyżej ceni dobro wspólne niż interes osobisty, ten w sensie społecznym żyje jak chrześcijanin. Taki ktoś jeśli nie ma jeszcze łaski wiary to przynajmniej jest gotowy ją przyjąć. To tak jakbyśmy rozciągnęli linię telefoniczną pomiędzy nim, a Panem Bogiem. Pan Bóg na pewno kiedyś zadzwoni. Zrobi to w najbardziej odpowiednim momencie. W wychowaniu harcerskim chodzi o to aby młodzi ludzie byli gotowi odebrać to połączenie i nawiązać rozmowę. Taką oto drogą harcerstwo sprowadza zagubione owce na polanę pod opiekę pasterza. W tym znaczeniu jesteśmy ruchem misyjnym” – tymi słowami zakończył swoją wypowiedź przedstawiciel ZHR.
Magdalena Gzik ze Skautów Europy powiedziała, że bardzo ważne w formacji harcerskiej są: praca nad sobą, braterstwo, służba i osobisty przykład. Jednocześnie zapewniła hierarchów o stałej współpracy z duszpasterzami. Podkreśliła, że harcerstwo jest sojusznikiem Kościoła, w trosce o wychowanie młodego człowieka.
Małgorzata Sinica ze Związku Harcerstwa Polskiego zastrzegła, że ponieważ wychowanie jest procesem długotrwałym, to wymaga szczególnego, stałego wsparcia. Doceniła niezastąpione wsparcie duszpasterzy, którzy całym sobą angażują się w formację. „To nie jest posługa, którą da się wyliczyć w godzinach. Harcerstwo to nie tylko zbiórki, czy rajdy, ale też długie rozmowy i obozy harcerskie” – dodała. Podkreśliła, że celem formacji jest ukształtowanie takich postaw młodego człowieka, żeby wchodząc w dorosłe życie dalej żyli katalogiem chrześcijańskich wartości.
Na koniec przedstawiciele organizacji harcerskich jeszcze raz podziękowali biskupom za ich dotychczasową pomoc i zaapelowali do biskupów o wspieranie w swoich diecezjach działań harcerskich, a zwłaszcza powoływanie do pracy z harcerzami nowych kapelanów.




