KURS Metodyki Wędrowniczek „Polano 2010”.

ZHR16 września 20108min
„Gdzieś w Polsce płynie rzeka, którą nadal podróżuje wielu oryli, choć nie w tych celach, co pierwotnie. Wzdłuż tej rzeki stał niegdyś tuzin zamków...” Od tych słów zagadki rozpoczęła się nasza przygoda z kursem. Przeszukiwanie w internecie stron, by znaleźć, że nasze miejsce spotkania to WYTRZYSZCZKA.

„Gdzieś w Polsce płynie rzeka, którą nadal podróżuje wielu oryli, choć nie w tych celach, co pierwotnie. Wzdłuż tej rzeki stał niegdyś tuzin zamków…”

Od tych słów zagadki rozpoczęła się nasza przygoda z kursem. Przeszukiwanie w internecie stron, by znaleźć, że nasze miejsce spotkania to WYTRZYSZCZKA.

Pierwsze spotkanie wszystkich kursantek (aż 19 i to z różnych stron Polski: 9 z Wielkopolskiej chorągwi, przemyka się Wrocław, Bielsko Biała, Lublin, Białystok, Zakopane no i Kraków) i kadry (tu nasza fantastyczna piątka: phm. Gosia Wczelik – nasza komendantka, phm. Estera Klima, pwd. Paulina Grondal, nasza oboźna pwd. Daga Oleksy i kwatermistrzyni phm. Anna Warzyńska). Podzielono nas na cztery patrole, w których miałyśmy działać podczas całego kursu. Radość na twarzach, ale zarazem niepokój z tego co będzie. Apel rozpoczynający i świadomość, że na prawdę się zaczęło.

Nagle przerażenie w oczach: „Będę musiała pisać charakterystyki, plany pracy, zajęcia…w co ja się wpakowałam?”. Tak było, ale minęło już pierwszego dnia. Poznałyśmy się lepiej i miałyśmy przyjemne zajęcia: nauka podstaw języka migowego, zgrupowanie kursów, na którym była gra historyczna, która dość rzadko widywana jest na naszych wyjazdach, a szkoda.
Zajęcia z współpracy między zuchami, harcerkami i wędrowniczkami a na zakończenie turniej siatkówki, który wygrała metodyka wędrownicza! Następnie spotkanie z kursem wędrowników i wspólne żeglowanie i próbowanie windsurfingu,
trzeba podkreślić próbowanie:) Noc spędziliśmy w Sromowcach Wyżnych w Orlim Gnieździe, gdzie wieczorem oglądaliśmy film „Czekając na Joe” – polecam!

Kolejna podróż i kolejne doświadczenie tym razem krótka wędrówka na Ornak i przeciskanie się w jaskini Mylnej, a następnie zajęcia z GPS w harcówce w Zakopanem. I nadszedł czas pisania planów – charakterystyki… kiedyś musiało to nastąpić. Druga nad ranem: „Skończyłaś?” „Chyba żartujesz, przede mną jeszcze charakterystyka drużyny!” „Przyniosę ciepłej herbaty, może ona pomoże, aczkolwiek wątpię…”. Na szczęście kolejny dzień, który spędziłyśmy w Skansenie w Zawoi obył się bez pisania planów, ale po niewyspanej nocy zajęcia z ręki metody oraz z kolejnej części planów –
założenia wychowawcze – pamiętamy jak przez mgłę.

Wszystkie wyczekiwały wędrówki na Babią Górę – no i przyszła na nią kolej, a na dodatek z plecakami, ale udało się i mimo ogromnego wysiłku, na szczycie ogromna radość. Następne dni spędziłyśmy z leśniczówce w Zubrzycy Górnej, gdzie miałyśmy sporo zajęć: z wychowania gospodarczego, obozowania wędrowniczek, dyskusję o stopniach i sprawnościach i jeden dzień służby w Muzeum Orawskiego Parku Etnograficznego w Zubrzycy Górnej, gdzie miałyśmy za zadanie ułożyć drewno, naprawić płot oraz pomalować wapnem słupki od płotu. Mimo deszczu praca się udała i jeszcze miałyśmy okazję owy skansen zwiedzić. Noce spędzałyśmy głównie na pisaniu planów pracy, ale udało się nam razem, ponieważ współpracowałyśmy i praca nie była aż tak straszna, na jaką wyglądała i pewnie dla przyszłych kursantek wyglądać będzie (dacie radę!).

I nadeszły dni ostatnie:
noc w Dolinkach Podkrakowskich, nocne pieczenie sękacza nad ogniskiem, poranna pobudka na zjazd na tyrolce, a to wszystko w niemiłosiernym deszczu. Najważniejsze, że patenty zdobyte i górskie odznaki turystyczne też. Kurs minął, ale pozostanie w pamięci przez wiele lat. Harcerki z różnych rejonów Polski, rożne bagaże doświadczeń, odmienne tradycje i mimo to na kursie jedność. Nieprzespane noce, bolące kolana od wędrówek: to wspomnienie za jakiś czas zniknie, a na zawsze pozostanie wspomnienie o bolącym od śmiechu brzuchu, widoki, które widziałyśmy na swojej trasie, wiadomości, które pomogą nam w pracy, ponieważ kurs to dopiero początek – teraz wiedzę, pomysły i doświadczenie wykorzystamy w kolejnych latach. Życzymy takiego kursu, jak ten, kolejnym kursantkom. Wiedzę, bagaż doświadczeń, które tu zdobędziecie, przyjaźnie, które tutaj zawiążecie, zostaną z Wami na wiele, wiele lat, a na dodatek takich posiłków, jak na tym kursie chyba na żadnym wyjeździe harcerskim jeść nie będziecie (racuchy, leczo, szaszłyki i codzienny podwieczorek – mniam)!

Tutaj należą się podziękowania instruktorkom naszego kursu, które mimo ogromnego zmęczenia zawsze służyły pomocą i radą. Bez ich udziału i zaangażowania to nie byłoby to samo!

PS. Zapomniałabym o naszym codziennym pisaniu opisów dnia z każdych zajęć i jeszcze poprawianie ich, gdy brakowało wniosków lub form: „Brak wniosków. Do poprawy.”, ale czasem zdarzały się też dobre opisy: „Dobry opis. Idziesz w dobrym
kierunku.” -> taki komentarz sprawiał, że mogłaś być dumna z siebie i oczywiście nie musiałaś tracić czasu na poprawę, a wykorzystać go na sen! Rada dla przyszłych kursantek: zapomnijcie o istnieniu słowa FAJNE, nie ma fajnych zajęć, czy fajnego ogniska: to słowo już możecie wykreślić ze swojego słownika;)

Czuwaj!
sam. Natalia Buchert vel Buchcia
przyboczna 4 Poznańskiej Drużyny Wędrowniczek „Skrzydła”
kursantka Kursu Metodyki Wędrowniczek „POLANO 2010”

Zdjęcia: sam. Monika Bagińska, phm. Estera Klima, wędr. Marta Szomek, och. st. Justyna Sulisz.

[fbcomments]


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej to wspólnota przyjaciół – dzieci, młodzieży i dorosłych, która w oparciu o wartości chrześcijańskie, poprzez przykład własny instruktorek i instruktorów harcerskich, pracę nad sobą, służbę, przygodę oraz inne elementy metody harcerskiej wychowuje człowieka pełnego radości życia, odpowiedzialnego za Polskę i gotowego podjąć wyzwania współczesności. 


ZHR w mediach społecznościowych



Kontakt


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej
ul. Litewska 11/13, 00-589 Warszawa
tel.: (22) 629-12-39
Napisz do nas

KRS: 0000057720 NIP: 525-15-72-446 REGON: 006218591

VW Bank Direct 52 2130 0004 2001 0189 3635 0001 (stałe konto)


Napisz do nas


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej realizuje działania finansowane ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Wsparcia Rozwoju Organizacji Harcerskich i Skautowych na lata 2018-2030.