W dniach 23-24 października na terenie puszczy kampinoskiej odbył się turniej o honorowy tytuł Naczelnego Skauta Mazowsza. W „Operacji Kampinos” udział wzięło 12 śmiałków. Wszyscy ukończyli trasę. Zwycięzcą okazał się drużynowy 2 MDW Maciej „Konus” Kamiński.
Turniej miał za zadanie wyłonienie najlepiej wyrobionego w technikach harcerskich – surwiwalowych harcerza. Sprawdzał zaradność, hart ducha i wytrzymałość.
Kim jest Naczelny Skaut Mazowsza
Maciej „Konus” Kamiński
Urodził się w 1991 roku. Jest drużynowym 2 MDW „I KADROWA” w Zalesiu gdzie mieszka.
Lubi jeździć na rowerze. Potrafi też poruszać się na jednokołowcu. Gra dobrze na gitarze, śpiewa w paru chórach. Ukończył liceum Staszica. Jest studentem Politechniki Warszawskiej.
Harcerską drogę zaczął od zuchowej kolonii środowiska z Mokotowa. W 2002 roku trafił do Zalesiańskiego ZHR-u. Przez dwa lata prowadził zastęp chłopaków z sąsiedniej wsi, a potem przez dwa tygodnie pozuchowych biszkoptów. Od 2007 roku zajmuje się wędrownikami. Ukończył kursy: Agricola '07, Wyprawa Tunguska, Agricola wędrownicza '08. Od zimy 2010 jest pwd., od wiosny HR. Aktualnie uczestniczy w kursie Jakobstaf.
Rozegrany został w formie 2 dniowego rajdu – wyścigu, z dala od cywilizacji. Wymagającą trasę pokonać trzeba było kajakiem, pieszo i rowerem. Po drodze umieszczone były premie lotne oraz OS (odcinki specjalne) czyli przeszkody i zadania przygotowane przez organizatorów.
Do zadań należało strzelanie z łuku i wiatrówki, bieg na orientację, parkowanie równoległe leciwym Żukiem, wchodzenie na gładką sosnę, gotowanie na polowym ognisku na czas, składanie PM STEN na podstawie instrukcji, maskowanie się w terenie, liczenie monet na dotyk, przygotowanie posiłku z dostarczonych produktów. Nietypowym ćwiczeniem było ułożenie wiersza wykorzystującego zadane wyrazy.
Turniej rozpoczął się wraz ze wschodem słońca w sobotę. Pierwszy etap przebyć trzeba było kajakiem płynąc Wisłą ok 37 km, Drugi – bieg na orientację ok. 10 km, Trzeci – rowerowy niecałe 40 km. Najlepszy z zawodników na pokonanie trasy wraz z przeszkodami potrzebował 11 godzin i 22 minuty. Nocleg oczywiście wyznaczony był pod gołym niebem. W niedzielę bieg (marsz) na ok. 14 km urozmaicony zadaniami.
W turnieju polegać można było tylko na własnych siłach i zaradności. Ekwipunek do zabrania był dowolny ale zakazane było posiadanie pieniędzy i różnego rodzaju wspomagaczy (np. GPS). Zabronione też było zabranie własnego jedzenia i napojów.
O zwycięstwie decydował czas i liczba przyznanych minut karnych
Ogłoszenie zwycięzcy nastąpiło w prastarej puszczy przy jadle i ognisku.
W turnieju mógł wziąć udział każdy pełnoletni harcerz w minimum stopniu ćwika, a 17 –latkowie za pisemną zgoda rodziców.
Przebieg zawodów był relacjonowany on-line na stronie facebook. Można więc było na bieżąco śledzić wyniki swoich faworytów, znać aktualne miejsce, zobaczyć jak radzili sobie z przeszkodami.http://www.facebook.com/profile.php?id=1591345605#!/pages/Operacja-Kampinos/161181833911040 oraz na www.operacjakampinos.pl.
Tam też znaleźć można zapis zmagań, fotki oraz filmiki z trasy.
Szczegółowa relacja (w tym międzyczasy) w najbliższym wydaniu „Harcerskiego Mazowsza” oraz na stronie turnieju www.operacjakampinos.pl
„Operacje Kampinos” zorganizowały połączone siły referatów harcerskiego i wędrowniczego MCHH




