Tydzień patriotyczny w Ostrzeszowie

ZHR21 listopada 201017min
W ostatnim tygodniu Ostrzeszów zatrząsł się w posadach, a mieszkańcy zastanawiali się czy przypadkiem nie obudzili się w zupełnie innych czasach. Bo co pomyślelibyście gdy po wyjściu z domu zobaczylibyście zatrzymywaną przez harcerzy z Grup Szturmowych więźniarkę eskortowaną przez gestapowców na motorach lub wychodzącego z kawiarni oficera gestapo i śledzących go zza okolicznych bram i […]

W ostatnim tygodniu Ostrzeszów zatrząsł się w posadach, a mieszkańcy zastanawiali się czy przypadkiem nie obudzili się w zupełnie innych czasach. Bo co pomyślelibyście gdy po wyjściu z domu zobaczylibyście zatrzymywaną przez harcerzy z Grup Szturmowych więźniarkę eskortowaną przez gestapowców na motorach lub wychodzącego z kawiarni oficera gestapo i śledzących go zza okolicznych bram i klombów harcerzy Szarych Szeregów, dworzec pełen harcerzy oczekujących przyjazdu Paderewskiego, damy w pięknych sukniach rodem z lat 20 XX wieku przechadzające się u boku swych żołnierzy przyodzianych w galowe mundury, w których już za moment pójdą w tany. Tak. To wszystko i jeszcze wiele więcej miało miejsce w małym miasteczku na południu Wielkopolski…

 SOBOTA 6 XI 2010

 Rycerskość w dzisiejszym świecie?

 Harcerz postępuje po rycersku. Niewątpliwie kilkaset lat ten punkt miałby oczywisty przekaz. Lecz jak w XXI wieku człowiek, harcerz, harcerka może postępować po rycersku? Nad tym pytaniem zastanawialiśmy się wspólnie na "Kuźnicy", która miała miejsce w kręgu starszych, ostrzeszowskich harcerek i harcerzy 6 listopada. W przyjaznym kręgu spędziliśmy prawie 3 godziny. Najpierw za pomocą kalambur i scenek odgadywaliśmy cechy charakteru, jakie posiadał średniowieczny rycerz. Muszę przyznać, że było to zabawne, albowiem niektórzy bardzo wczuli się w swoje role, ratując chociażby damy swego serca. Wiadomo…odwaga, prawdomówność, szczerość, kultura osobista, waleczność, szacunek do drugiego człowieka, ale również ogłada towarzyska. Te wszystkie cechy składają się na idealnego rycerza. Lecz jak być walecznym w dzisiejszych czasach? Przecież smoki nie istnieją, damy nie czekają w najwyższych wieżach na swych wybawców, a i nawet miecza i zbroi już nie ma. Otóż doszliśmy do wniosku, że harcerzowi – chłopakowi o wiele łatwiej jest wypełniać te wszystkie cechy, które wiążą się z rycerskością. Ustąpienie miejsca dziewczynie lub  starszej osobie, otworzenie drzwi przed kobietą, obdarowywanie jej kwiatami, prawdomówność, czysty język i przede wszystkim waleczność chociażby w obronie drugiej osoby, kobiety. Zdecydowanie im łatwiej. A po co nam, harcerkom taki punkt? Otóż wspólnie mężczyźni stwierdzili, że kobiety powinny pozwalać i zachęcać mężczyzn do bycia "naszymi rycerzami". Nie we wszystkim damy sobie radę, albowiem są takie rzeczy, które należą do kobiet, a również i takie, które dla mężczyzn, a odgrywając nie swoje role, odbieramy możliwość wykazania się chłopakom. A trzeba przyznać, że akurat imponowanie i możliwość wykazania się mężczyzna ma we krwi. Co prawdo, to prawda. Szkoda tylko, że jest tak mało rycerzy we współczesnym świecie. Wielu z nich najczęściej przed strachem i wyśmianiem schowała swoją rycerskość do kieszeni. A szkoda… 

Bardzo się cieszę, że takie "Kuźnice" mają miejsce u nas w Ostrzeszowie. To dobry sposób na spędzenie czasu w sobotni wieczór z przyjaciółmi, zastanawiając się nad rzeczami, które nas otaczają, nurtują lub są dobrym i ciekawym tematem do rozmów. Ze zniecierpliwieniem czekam na kolejną!

ŚRODA 10 XI 2010

Manewry Obwodu

10 listopada w Ostrzeszowie wybuchło powstanie. Z rąk niemieckiego okupanta odbito Floriana Marciniaka. Uratowano Romualda Traugutta. Przeprowadzono zamach na Franza Kutchere, „Kata Waraszawy” i Fiodora Berga – tego, który krwawo stłumił powstanie styczniowe. Brzmi jak fikcja literacka? To wszystko naprawdę wydarzyło się niedawno w Ostrzeszowie.  Harcerki i harcerze licznie przybyli pod budynek hufca na grę w przeddzień Święta Niepodległości. Tym razem miała ona jednak wyglądać inaczej. Zamiast nawiązywać jedynie do odzyskania niepodległości  po 123 latach od rozbiorów dokonanych przez Austrię, Prusy i Rosję, postanowiono nie ograniczać się jedynie do tego wydarzenia. Polska o swoją niepodległość walczyła wiele razy i tych wydarzeń nie można bagatelizować.

Drużyny zostały podzielone na 10 patroli od 5 do 10 osób. Każdy z patroli otrzymał swoje indywidualne zadanie, które było wstępem do większej misji, nierzadko wykonywanej już razem z innym patrolem/patrolami. Na ten przykład, gdy jeden patrol zajmował się śledzeniem Kata Warszawy i zdobywaniem cennych informacji na jego temat, drugi sabotował niemiecki magazyn, aby zdobyć odpowiednie wyposażenie do następnej misji. Wszystko po to, aby gdy po otrzymaniu wskazówek od generała Nila, patrole mogły razem przygotować plan zamachu i wspólnie go wykonać. Inne grupy w tym czasie nie próżnowały – finalną misją 3 z nich było odbicie Floriana Marciniaka, który przewożony był konwojem z Alei Szucha na Pawiak. Zadanie było tym bardziej trudne, gdyż po odbiciu Rudego Niemcy zaczęli jeździć różnymi drogami. Druhny i druhowie nie dali się jednak zwieść i dzięki wyśmienitej komunikacji i obstawie tras udało im się tego dokonać.

Do Ostrzeszowa tego dnia przybył również Ignacy Paderewski, przed powieszeniem uratowano Romualda Traugutta, a Fiodora Berga tym razem dosięgła karząca ręka powstańców. Wszystkie te akcje zostały podsumowane na ognisku po grze, aby harcerki i harcerze zobaczyli jaka głębia kryje się dla nas Polaków pod słowem: NIEPODLEGŁOŚĆ.

 CZWARTEK 11 XI 2010

Uroczystości miejskie

Uczestnictwo w obchodach miejskich Narodowego Święta Niepodległości – stawiło się 90 harcerek, harcerzy, instruktorek i instruktorów z obwodu Ostrzeszów.  Niektórzy z nas uczestniczyli w okolicznościowej akademii w kinoteatrze, a także we Mszy Świętej i Przemarszu ulicami miasta pod pomnik Powstańców Wielkopolskich.

 SOBOTA 13 XI 2010

Bal niepodległościowy

W sobotę, 13 listopada 2010 roku, w auli Szkoły Podstawowej nr 2 odbył się bal niepodległościowy, w którym uczestniczyli harcerze ZHR. Zorganizowała go 2 ODH im. gen. bryg. Stanisława Sosabowskiego. Święto Niepodległości to radosny dzień, dlatego harcerze postanowili spędzić go na zabawie w miłym towarzystwie. Aby podkreślić ważność tego dnia uczestnicy przybyli w galowych strojach. Dziewczęta zaprezentowały wieczorowe kreacje, a chłopcy wystąpili równie elegancko, prezentując się w sposób dystyngowany w  oficerskich mundurach lub innych odświętnych strojach. Na wstępie zabawy pojawiły się akcenty patriotyczne w postaci scenek i pieśni. Jeśli zabawa, polska, uroczysta, patriotyczna to i narodowy taniec, dlatego druhowie w kulturalny sposób poprosili druhny do poloneza. Podczas dalszej, wspólnej zabawy uczyliśmy się tańczyć walca angielskiego i choć dziś tańce standardowe nie są specjalnie modne wśród młodzieży to wcale nie przeszkadzało, żeby się dobrze bawić. Przerywnikiem był też konkurs polegający na dmuchaniu balonów do momentu, gdy te wypełnione maksymalnie powietrzem, pękały. Zwycięzcy otrzymali gromkie brawa. W ostatnim tańcu wieczora inicjatywą musiały wykazać się dziewczęta, które prosiły do tańca swych kolegów. Spędziliśmy miły wieczór, który odbiegał nieco charakterem od szkolnych dyskotek, ale wszyscy jesteśmy z niego bardzo zadowoleni i będziemy czekać na bal w przyszłym roku.

 Zdaniem uczestników…

–  Moim skromnym zdaniem, kolejna już kuźnica była bardzo udana, Niestety, ale nie mam porównania z pierwszą, ponieważ nie mogłam  w niej uczestniczyć (z tego powodu ubolewam do dzisiaj). Temat uważam za bardzo ciekawy i bliski memu sercu, albowiem zawsze lubiłam rycerzy, królewny i wszystkie sprawy z tym związane.;) Atmosfera i nastrój sprzyjały rozmowie, która w przyjacielskim kręgu szybko mijała. Myślę, że brakuje nam często właśnie takiej kulturalnej i ciekawej wymiany zdań na dany temat.

– Wraz z siedmioma osobami z którymi byłem w patrolu otrzymałem pod harcówką hufca klucz, z cyfrą 5. Po wykonaniu jednego zadania, odnaleźliśmy wiadomość: INTERMARCHE i narysowany obok prostokąt podzielony na 8 równych części. Biegiem udaliśmy się pod supermarket, położony na obrzeżach miasta, tuż przy lesie. I tu spotkało nas ciekawe zadanie. Wszyscy byliśmy pewni, że musimy tu użyć klucza, jednak nikt nie wiedział gdzie, ani nawet czego mamy tu szukać. Po prawie 10 minutach szukania samochodu na parkingu, Roki wraz z Królikiem stwierdzili że mimo wszystko idą do środka, wzięli więc ode mnie klucz i tak zrobili. Kiedy widziałem ich znikających w drzwiach sklepu podbiegł Pinky z krzykiem, że przecież w Intermarche przy wejściu to są takie szafki co można w nich coś schować… Kiedy oboje dobiegliśmy do sklepu, Roki miał już otworzoną szafkę(która wyglądała jak prostokąt o ośmiu równych częściach) i wyciągał z niej… spluwę. Dodatkowo w szafce były 2 wiadomości. Jedna na temat ogólnej gry, druga na temat akcji którą mamy przeprowadzić. Tak ogólnie dziwnie musiała wyglądać  ta sytuacja, 4 harcerzy w mundurach otwiera szafkę w sklepie i wyciąga pistolet.

Zaczynam szybko czytać te wiadomości, pozostali są zajęci oglądaniem pistoletu który dzierży Roki(okazała się być cała plastikowa i bez magazynku). Nasza sytuacja wygląda tak: straciliśmy wóz i mamy przejąć samochód jakiegoś niemieckiego urzędnika. Ten wyjedzie do domu spod Intermarche o 19.00. Rzecz w tym, że jest 18.57. Szybka ocena sytuacji i wysyłamy 4 najsłabszych pod „restaurację na piętrze najbliżej hufca”, gdzie mamy znaleźć się z samochodem po akcji o 19.20. Urzędnik mieszka na ulicy Bukowej, tylko gdzie to jest? Wierzbowa, tam jest Świerkowa, tu Brzozowa i prostopadła Topolowa.  Biegniemy, sprawdzamy kolejne ulice i w końcu docieramy. Jest 19.08. Urzędnik już jedzie. Roki i Pinky szykują zasadzkę. Proszę Królika, by poświecił latarką i bym mógł przeczytać tą wiadomość raz jeszcze. No tak, ten urzędas jedzie, ale inną drogą niż myśleliśmy. Tak czy siak stoimy na dobrym skrzyżowaniu, jednak przy złej drodze. Kiedy w pośpiechu układaliśmy ognisko na drodze, w oddali zobaczyliśmy światła powoli posuwającego się ku nam auta, drogą przy lesie. Staliśmy tak we czterech, dwóch przybocznych i dwóch zastępowych, na kompletnych obrzeżach miasta, sałbo znanym nam lesie i zastanawialiśmy się co jeszcze przyjdzie nam dziś zrobić. Kiedy auto zjawiło się przed nami akcja była już całkowicie gotowa. Leżałem w krzakach obok Królika i na razie tylko obserwowałem.  Koło nas przejechała biała Toyora, w aucie był tylko kierowca. Przejechała kilka metrów i nagle stanęła, gdyż przed nią rozpaliło się ognisko zapalone przez Rokiego i Pinkiego. Jak auto zaczęło cofać, zauważyło, że za nim już też jest małe ognisko które przed chwilą rozpaliłem wraz z Królikiem. Toyota stanęła, bo nie miała gdzie się ruszyć. Roki tylko podbiegł, otworzyłem drzwi kierowcy i Roki celując w niego wydał z siebie „Wysiadaj koleś”.  Niemiec ten bardzo niechętnie odwiózł nas pod restaurację, gdzie czekali już pozostali członkowie patrolu. I znów musiało to śmiesznie wyglądać, pod jedną z lepszych knajp w mieście podjeżdża wóz i wychodzą czterej harcerze i człowiek ubrany po cywilnemu mówiący po Niemiecku, a jeden z harcerzy mierzy do niego z pistoletu. Urzędnik gdy już wysiadł, nie chciał nam oddać kluczyków, ale Roki miał silniejsze argumenty od „Das ist meine Auto“!  Gdy zamykałem wóz, chłopaki już wchodzili na piętro restauracji…

Teksty:

Trop. Jagoda Kiereta, och. Aleksandra Witkowska, wyw. Marcin Pluta, wyw. Konrad Wojtasik, wyw. Mateusz Kempski i phm. Michał Szmaj HR

Zdjęcia:

Wyw. Mateusz Kempski, ćw. Witold Prusinkiewicz i phm. Michał Szmaj HR

[fbcomments]


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej to wspólnota przyjaciół – dzieci, młodzieży i dorosłych, która w oparciu o wartości chrześcijańskie, poprzez przykład własny instruktorek i instruktorów harcerskich, pracę nad sobą, służbę, przygodę oraz inne elementy metody harcerskiej wychowuje człowieka pełnego radości życia, odpowiedzialnego za Polskę i gotowego podjąć wyzwania współczesności. 


ZHR w mediach społecznościowych



Kontakt


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej
ul. Litewska 11/13, 00-589 Warszawa
tel.: (22) 629-12-39
Napisz do nas

KRS: 0000057720 NIP: 525-15-72-446 REGON: 006218591

VW Bank Direct 52 2130 0004 2001 0189 3635 0001 (stałe konto)


Napisz do nas


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej realizuje działania finansowane ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Wsparcia Rozwoju Organizacji Harcerskich i Skautowych na lata 2018-2030.