Choć na puszczańskiej polanie pozostał tylko ślad po ognisku, a 400. uczestników wróciło do swoich codziennych zajęć to jednak wspomnieniami wszyscy uciekamy do miasteczka harcowego. Braterska atmosfera, odrobina rywalizacji, wyjątkowa gawęda, zabawy przy ognisku – jeszcze długo nie pozwolą o sobie zapomnieć!




