Jest wiele imprez i wyjazdów, ale tylko jeden ważny, istotny i kluczowy. Impreza, na którą czeka się od sierpnia poprzedniego roku. Wyjazd, na który niektórzy niecierpliwcy potrafią się spakować dzień po powrocie z poprzedniego zlotu i siedzieć w samochodzie przez dwanaście miesięcy czekając na hasło do startu. Kilka dni w roku, które sprawiają, że mroki dni wcześniejszych blekną i tracą znaczenie, a i przyszłość jawi się w ciepłych barwach.





