Jeszcze wczoraj praca w Biurze zlotu wrzała, dziś już tylko nieliczni sprzątają teren. Jeszcze przed chwilą, poza Biurem, pod namiotami, harcerze i harcerki cementowali nowo poznane przyjaźnie, dziś jest już cicho. W atmosferze podziękowań i pożegnań wszyscy wspominamy poprzednie zloty i zastanawiamy się kiedy kolejny. 🙂
Niedziela była bardzo intensywnym dniem na zlocie. Dniem modlitwy, ale także gry terenowej, czy zwiedzania gotyckiego Torunia. Rano obudziliśmy niejednego mieszkańca tego pięknego miasta, gdy zwartą kolumną ponad 2000 harcerzy przeszliśmy z miejsca zlotu na poligonie do Kościoła Najświętszej Maryi Panny na Starym Mieście. Pośród maszerującego tłumu dało się wyraźnie słyszeć wiele dobrze znanych piosenek harcerskich, takich jak “Dalej wesoło”, “Szara lilijka”, “Krajka”, czy “Bieszczadzki trakt”.
Wspólną Mszę Świętą w tymże kościele celebrowali kapelani obecni na zlocie oraz bp. Andrzej Suski – ordynariusz toruński i bp. Józef Guzdek- ordynariusz polowy, koordynator Konferencji Episkopatu Polski do spraw harcerskich. Miejsce naszej modlitwy zostało wybrane nieprzypadkowo, bowiem właśnie w tym kościele posługiwał przed zesłaniem do obozu koncentracyjnego bł. ks. phm. Stefan Wincenty Frelichowski. Tamże znajdują się obecnie jego relikwie. Bp. Guzdek w czasie homilii powiedział: „Dziękuję za to piękne świadectwo współpracy różnych ugrupowań harcerskich z poszanowaniem różnic. (…) Harcerze i harcerki jesteście potrzebni Bogu i Polsce (…) Jesteście tą małą trzódką, ufam i życzę, że wasze życie przyniesie piękny plon, stokrotny, radosny. Piszcie piękne życiorysy, tak jak druh Wicek. Za dużo jest dzisiaj życiorysów synów i córek marnotrawnych, wy piszcie życiorysy świętych. Modlę się za to. Czuwaj!” Eucharystię zakończyliśmy błogosławieństwem pasterskim i Modlitwą Harcerską.
Po Liturgii udaliśmy się na Bulwar Filadelfijski, gdzie stanęliśmy do wspólnego zlotowego zdjęcia. Bezpośrednio po nim rozpoczęła się nasza gra miejska. Na podstawie rymowanek musieliśmy odnaleźć skarby, ukryte w różnych punktach Starówki i okolic oraz zebrać pieczątki ze zwiedzanych obiektów. Harcerze w ramach gry odwiedzili także jedną z instytucji kultury lub nauki, np. Planetarium im. Władysława Dziewulskiego, czy Żywe Muzeum Piernika. W tym drugim druhny i druhowie zobaczyli jak kilka wieków temu wypiekano słynne w całej Polsce pierniki, a także wypiekali swój własny, który po zlocie zabiorą do domu. Druhny Zofia Paracka i Agata Rumińska z 32 Ciechocińskiej Drużyny Harcerek “Widnokrąg” im. Ireny Chanek “Promyczek” tak wypowiedziały się o grze: „Na dzisiejszej grze było bardzo fajnie, poznałyśmy wiele ciekawych osób. Zdobywałyśmy różne skarby. Była wielka rywalizacja.” Na pytanie co najbardziej wam się w grze podobało odpowiadają: “Szukanie wszystkiego, kartek, skarbów. Niestety, było dużo drużyn i nie udało nam się znaleźć żadnej skrzynki. Gra poszła nam dobrze zebrałyśmy prawie wszystkie pieczątki, a dokładniej 16”.
W czasie gry odbyła się debata dla uczestniczących w zlocie instruktorek i instruktorów, którą prowadziła hm. Monika Figiel z Mazowsza, Prezes Fundacji Harcerstwa II Stulecia. Temat debaty był następujący: „Patriotyzm – jak łączyć szacunek dla narodowych tradycji z otwartością na świat? Jak budować dumę z polskości zachowując szacunek i otwartość na przedstawicieli innych narodów?” W debacie uczestniczyli: hm. Kazimierz Wiatr, Przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Harcerstwa w Polsce i poza granicami kraju, Marcin Swaczyna – Pełnomocnik Marszałka woj. kujawsko-pomorskiego ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, Ludwik Szuby – zastępca Prezydenta Miasta Torunia, hm. Ewa Borkowska – Pastwa – Przewodnicząca ZHR, hm. Teresa Ciecierska – Przewodnicząca ZHP pgk, hm. Adam Błaszkiewicz – Przewodniczący ZHP na Litwie, hm. Krzysztof Budziński – zastępca naczelnika ZHP oraz reprezentant SKH Zawisza – Michał Podgórny.
Wieczorem oficjalnie zakończyliśmy zlot. Około 21 zlotowicze zgromadzili się na apelu kończącym imprezę. Komenda zlotu podziękowała wszystkim za pełnioną służbę. Ks. Józef Nowakowski dodał, że „zlot jako wydarzenie duchowe trwa nadal”. Powiedział również, iż za pośrednictwem Wicka otrzymaliśmy wiele talentów i to od nas zależy w jaki sposób je wykorzystamy oraz ile ich tak naprawdę będzie. Po apelu wystąpił dla nas zespół tancerzy ognia z Pakości.
Nadszedł więc czas podsumowań i podziękowań. Uczestnicy oraz harcerze i harcerki dokończyli pakowanie i wyjechali z terenu zlotu. Wielu z nas podczas pożegnań kręciła się łezka w oku. Pozostaje tylko zanucić…:
“My tu jeszcze powrócimy
Nie za rok, no to za dwa
Więc dlaczego płacze rzeka,
Więc dlaczego szumi las?
Wszak przyjaźni naszej wielkiej
Nie rozerwie piorun zła
Ona mocna jest bezczelnie…”
Zlotowe zdjęcia dostępne pod adresem www.facebook.com/harcerstwo
phm Weronika Pomin, Szef Biura Prasowego Zlotu Wicek 2013
mł. Przemysław Mroczkowski, Biuro Prasowe




