Zlot Wicek 2013 oczami harcerzy z zagranicy

ZHR13 sierpnia 20138min
Międzynarodowy Zlot Harcerzy i Skautów WICEK 2013 już za nami. Nadszedł więc czas podsumowań. Była to pierwsza w naszej historii tak duża impreza organizowana wspólnie przez dwie największe organizacje harcerskie w Polsce - ZHR i ZHP.  Warto przypomnieć, że spotkaliśmy się wspólnie w Toruniu, aby uczcić setną rocznicę urodzin naszego patrona bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego.  

Międzynarodowy Zlot Harcerzy i Skautów WICEK 2013 już za nami. Nadszedł więc czas podsumowań. Była to pierwsza w naszej historii tak duża impreza organizowana wspólnie przez dwie największe organizacje harcerskie w Polsce – ZHR i ZHP.  Warto przypomnieć, że spotkaliśmy się wspólnie w Toruniu, aby uczcić setną rocznicę urodzin naszego patrona bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego.

 

Przez ostatni tydzień ponad 2000 druhem i druhów z Polski i zagranicy wspólnie spędzali czas na obozie w Toruniu, gościli Prezydenta Rzeczypospolitej z małżonką oraz wielu innych dostojnych gości. Poznawali historię, region, a także dobrze bawili się na ścieżkach programowych. Ramię w ramię biegali i rywalizowali w czasie gry miejskiej. Modlili się za siebie i obok siebie. Razem skakali i śpiewali na koncertach, uczestniczyli w tych samych apelach. Stali w kolejkach do jedzenia i pryszniców. Było to piękne świadectwo jedności harcerzy i przełamywania stereotypów o sobie nawzajem.

 

Cała impreza nie odbyłaby się bez zaangażowania i wsparcia ze strony wielu osób i instytucji. Poczynając od głównego sponsora Zlotu, Marszałka województwa kujawsko – pomorskiego, Pana Piotra Całbeckiego, Ministerstwa Obrony Narodowej, jak również władz samorządowych regionu i poszczególnych miast. Nieocenioną pracę wykonali także członkowie Komendy Zlotu, Biura Zlotowego, Biura Prasowego, Komendanci ścieżek programowych, Kapelania, komendanci gniazd, oboźni, a także druhny i druhowie, którzy uczestniczyli w kwaterce i na co dzień w jakikolwiek sposób przyczyniali się do tego, by zlot funkcjonował. Dla nich wszystkich ogromne harcerskie: "Brawo, bravissimo!"

 

Teraz harcerki i harcerze są już w domach lub w drodze do nich. Samo miejsce zlotu jest porządkowane i powoli znika z powierzchni ziemi. Szczególnymi gośćmi byli druhny i druhowie spoza Polski i to ich zapytaliśmy, w jaki sposób zapamiętają nas i zlot Wicek 2013. Tomasz Brancewicz z 1 Wileńskiej Drużyny Harcerzy „Trop” im. Andrzeja Małkowskiego: „Nie jestem długo harcerzem i to mój pierwszy zlot. Dużo można nauczyć się i dowiedzieć o Polsce. Podoba mi się program, koncerty. Jest wspaniale.” Dana z Argentyny dodaje: „Na zlocie było fajnie. Dużo zajęć, ciekawe ścieżki fakultatywne. Zwiedziliśmy Chełmno i Świecie”.

 

Naszym gościom podobały się zaproponowane ścieżki programowe. Jan ze Stanów Zjednoczonych mówi: „Bardzo podobało mi się na zlocie. Spotkałem wiele osób. Byliśmy na ścieżce technologicznej, wodnej. Podobało mi się, co robiliśmy. Zwiedziłem Toruń, są tu bardzo dobre lody oraz Bydgoszcz.” Natomiast druh Edward Ryncewicz z 1 Wileńskiej Drużyny Harcerzy „Trop” im. Andrzeja Małkowskiego zapamięta sobotnie zajęcia na ścieżce turystycznej: „Z rana wyjechaliśmy do Chełmna, zwiedziliśmy tam Stare Miasto, zabytki: kościół, klasztor. Mieliśmy dużo wspaniałych wrażeń, szczególne wywarło na nas duże Sanktuarium Maryjne. Oprowadzał nas tam bardzo dobry przewodnik. Po obiedzie ruszyliśmy do Bydgoszczy. Uczestniczyliśmy tam z grze terenowej. Musieliśmy uzupełnić mapę, dlatego rozmawialiśmy z wieloma ludźmi. Ostatecznie zajęliśmy czwarte miejsce. Poza tym zobaczyliśmy miasto i jego zabytki. Z wycieczki mamy bardzo dobre wrażenia, było trochę morko, ale po południu wyszło słońce. Wróciliśmy bardzo zadowoleni”. 

 

Łukasz z Argentyny podkreślał odmienność, wyjątkowość Wicka od zlotu ZHP poza granicami kraju sprzed trzech lat w Zegrzu. Choć, jak mówił, brakowało mu harcerskiego ogniska, niemożliwego do zrealizowania z powodu zagrożenia pożarowego. Emil Kleczkowski z 44 Wileńskiej Drużyny Harcerzy „Flama” dodaje: „Zlot jest naprawdę wspaniały, choć nie podobało mi się, że o wielu ważnych rzeczach dowiadywaliśmy się dopiero z rana. Fajnie można spędzić czas. Polecam Toruń i Bydgoszcz, są to naprawdę piękne miasta, które warto zwiedzić”.

 

Druhny i druhowie zwrócili uwagę na naszą gościnność i ich ciepłe przyjęcie. Karolina z Argentyny opowiada: „Bardzo fajny ten zlot. Uczestniczyliśmy w wielu wycieczkach. Spotkaliśmy wielu ludzi i to fajne.” Druh Konrad Awdejew z 44 Wileńskiej Drużyny Harcerzy „Flama” także pozytywnie zapamięta wizytę u nas: „Czułem się tutaj bardzo dobrze, bo ludzie tutaj są koleżeńscy. Jest fajna muzyka, dobrze karmią. Miasta prezentują się ładnie ze swoją architekturą. Bardzo mi się tu podoba.”

 

Wiele osób niechętnie opuści nasz kraj. Zauroczyło ich bowiem jego piękno, dzieje, język i ludzie. Jak mówi Leon z Argentyny: „Zlot był dla mnie bardzo fajny. Podobały mi się ścieżki, gdyż mogłem poznać wiele miejsc w Polsce. Ten kraj bardzo lubię. Chcę wrócić, gdy będę mógł, aby poznać więcej miejsc, poznać ludzi, poćwiczyć mój polski, poznać więcej polskich tradycji”.

 

Robert ze Stanów Zjednoczonych podkreśla, że tutaj czuje się jak w domu: „Lubię być w Polsce i na zlocie. Mogę tu być naprawdę Polakiem z Polakami, co jest trudne w Ameryce. Wszystko mi się podobało. Polska jest pięknym krajem z bogatą historią. Wszystko, co robiliśmy miało związek z przeszłością. Toruń to ładne miasto z bogatymi dziejami”.

 

Wierzę, że po naszym wspólnym obozowaniu nawiązały się nowe znajomości, przyjaźnie, które przetrwają. W nas pozostaną gorące wspomnienia, moc wrażeń i inspiracji w codziennej pracy harcerskiej. Przekonaliśmy się, że nasz patron jest cały czas pośród nas i prosi za polskimi harcerkami i harcerzami u Boga. Choć taka okazja nie powtórzy się szybko, z pewnością nie raz spotkamy się jeszcze na harcerskim szlaku. Czuwaj!

 

mł. Przemysław Mroczkowski, Biuro Prasowe

[fbcomments]


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej to wspólnota przyjaciół – dzieci, młodzieży i dorosłych, która w oparciu o wartości chrześcijańskie, poprzez przykład własny instruktorek i instruktorów harcerskich, pracę nad sobą, służbę, przygodę oraz inne elementy metody harcerskiej wychowuje człowieka pełnego radości życia, odpowiedzialnego za Polskę i gotowego podjąć wyzwania współczesności. 


ZHR w mediach społecznościowych



Kontakt


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej
ul. Litewska 11/13, 00-589 Warszawa
tel.: (22) 629-12-39
Napisz do nas

KRS: 0000057720 NIP: 525-15-72-446 REGON: 006218591

VW Bank Direct 52 2130 0004 2001 0189 3635 0001 (stałe konto)


Napisz do nas


Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej realizuje działania finansowane ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Wsparcia Rozwoju Organizacji Harcerskich i Skautowych na lata 2018-2030.